Strona Główna Blog Bonheur – niech żyje Francja!

Bonheur – niech żyje Francja!

by Małgorzata Dolata
0 komentarz
Bonheur – nowy cykl imprez. Grafika: Beata Filipowicz

Na parę dni przed kolejnym organizowanym przez niego wydarzeniem, udało nam się porozmawiać z Peregrinem, między innymi o jego inspiracjach muzycznych oraz planach związanych z nowym cyklem Bonheur.

Peregrin to mieszkający we Wrocławiu młody DJ oraz promotor, znany z mocnych i energicznych DJ setów w klimatach hard techno, industrial oraz Neo Rave.

To również najmłodszy reprezentant trójmiejskiego kolektywu Techenko oraz współzałożyciel i obecnie były już członek kolektywu Tech-Room 29. W swojej dotychczasowej karierze zdołał zorganizować wiele eventów i festiwali, w tym między innymi Szlag by to TRafił czy nowy cykl imprez Bonheur, który zdecydował się nam przybliżyć.

WYWIAD

O inspiracjach muzycznych słów kilka

Co Twoim zdaniem jest szczególnego we francuskiej nowej fali?

Najbardziej podoba mi się w niej to, że nawiązuje klimatem do brytyjskiej kultury rave lat ’90. Za dowód mogą posłużyć różne kolaboracje legend acid techno we francuskich nowych wytwórniach. Dla przykładu polecam przesłuchać sobie EP-kę ‘Special Dancefloor Forces III’ od Dancefloor Impact Research. Inspiracja oldschoolowym hard trance’m i jego podgatunkami dodaje mocy oraz tworzy niesamowitą muzycznie mieszankę wybuchową.

Czy możesz przedstawić czołowe nurty nowej francuskiej fali i powiązane z nimi labele, które cenisz sobie najbardziej?

Jeszcze 3 lata temu w tej muzyce przeważał mocny industrial od młodych, pełnych energii producentów takich jak Trym (dobrym przykładem jest tutaj jego kawałek ‘BDSM’). Wraz z dojrzewaniem muzycznym twórców oraz coraz częstszym eksperymentowaniem z oldshool’owymi gatunkami trance’owymi, jak i brake’owymi, powstało wiele nowych nurtów takich jak Neo Rave, Neo Acid, Neo Trance, Future Rave czy też wszelkie już znane podgatunki techno z przedrostkiem ‘French’.

Co najbardziej cenię sobie w tej muzyce to wolność, energia i czysta zabawa. Jest ona dla mnie niczym innym jak uosobieniem tego, co powinien obrazować akronim PLUR.

Jeśli chodzi o labele nie mógłbym nie wspomnieć o ukochanych przeze mnie KTK Records oraz Tétraèdre Records. Lecz, co ciekawe, nie tylko francuskie wytwórnie idealnie wpisują w te klimaty. Serdecznie zapraszam do przesłuchania wydawnictw węgierskiego RÉV.zrt oraz niemieckiego Concrete Berlin. Dla mnie najciekawszym oraz aktualnie najbardziej popularnym nurtem jest Neo Rave – mocno promowany przez projekt Rave Alert.

Artyści, których warto poznać

Czy byłbyś w stanie wymienić Twoim zdaniem godnych uwagi reprezentantów nowej fali?

Dla mnie najciekawszym oraz przy okazji najbardziej eksperymentującym producentem jest Abr., który stoi za wyżej wymienionym KTK records.

Następnym do polecenia przeze mnie artystą jest ÅMRTÜM, który do tej pory zaskakuje mnie każdą swoją nową produkcją.

Idealnym przykładem francuskiej energii hard techno jest duet Midnight Vices złożony z CARAVEL oraz DRVSH. Choć osobno są kojarzeni z o wiele bardziej industrialnymi produkcjami, to razem tworzą niesamowite połączenie groove’owego wiozącego techno z lekkim trance’owym zacięciem.

Na koniec chciałbym podkreślić obecność w tym muzycznym światku artysty działającego pod aliasem Axyom. Produkcje, które on tworzy, są tak potrzebnym powiewem świeżości w tym nurcie.

Mam nadzieję, że podgatunek Future Rave, który właśnie mu zawdzięczamy, spopularyzuje się i przyniesie nam jeszcze wiele niespodzianek w przyszłości.

Nowy cykl wydarzeń – Bonheur

Odchodząc tematem od Twoich muzycznych inspiracji, skoncentrujmy się teraz na rozpoczętym przez Ciebie nowym cyklu wydarzeń. Skąd wzięła się nazwa ‘Bonheur’ i co ma podkreślać?

‘Bonheur’ to słowo z języka francuskiego będące kwintesencją tego, co właśnie chcę przekazywać w swoich setach czy też organizując imprezy.

‘Bon’ oznacza szczęście, a ‘heur’ godzinę. W połączeniu oznacza to szczęśliwe wydarzenie z życia. A czy nie takie powinno być każde wyjście do znajomych, klubu czy wyjazd na festiwal?

Masz już za sobą imprezę inaugurującą – Bonheur: UNCNSRD & Kø:lab, która odbyła się 22-go października we Wrocławiu. Jak wspominasz i oceniasz pierwszą odsłonę cyklu?

Bardzo pozytywnie! Formuła boiler roomu we wrocławskim Zło w połączeniu z nagłośnieniem Tech-room 29 i artystami związanymi z berlińskim wydawnictwem Concrete okazały się strzałem w dziesiątkę.

UNCNSRD oraz Kø:lab zagrali niesamowite sety, a moje pierwsze b2b po latach z Ant0nem, mimo braku wcześniejszych przygotowań, miało niesamowitą energię, która udzieliła się obecnym na parkiecie tancerzom.

Dla mnie zdecydowanie wisienką na torcie tej edycji był hard house’owy set w wykonaniu Szermiego – najmłodszego stażem członka TR-29. Kto nie słyszał, niech żałuje!

Niestety była to ostatnia moja impreza robiona w ramach tego kolektywu, ale na pewno dała mi wiele motywacji do kontynuowania własnego projektu.

Czego w takim razie możemy spodziewać się po kolejnych edycjach? Czy możesz zdradzić, których artystów usłyszymy w przyszłości?

Następne 2 imprezy Bonheur odbędą się bez udziału zagranicznych headline’rów, promując naszych polskich graczy, którzy idealnie wpasowują się w klimat cyklu.

W najbliższą sobotę 20 listopada zapraszam do Szczecina i niesamowicie undergroundowej miejscówki, jaką jest Dziura (wstęp tylko z tajnej grupy).

Za to 17-go grudnia uderzamy do Lublina szerzyć dobrą zabawę w klubie Underground Lublin.

8-go stycznia 2022 wracam natomiast z cyklem do Wrocławia, by w dobrze znanym Ciele zaprezentować moskiewskiego producenta Noimage, który swoją muzyką już nie jeden parkiet doprowadził do szału.

O planach na przyszłość słów kilka

Wspomniałeś wcześniej o odejściu z Tech-room 29. Czy w związku z tym można stwierdzić, że Bonheur jest dla Ciebie projektem w pewnym stopniu ‚przełomowym’?

Bonheur na pewno oznacza dla mnie nowy etap w życiu. Jest to mój pierwszy solowy projekt, do którego przygotowywałem się jako DJ i promotor przez ostatnie 3 lata.

Mogę szczerze powiedzieć, że jest to zwieńczenie wszystkich moich wcześniejszych decyzji, ale i nowy kierunek na drodze do zdobycia jeszcze większego doświadczenia w branży eventowej.

Jakie są w takim razie plany Peregrina?

Myślę, że oprócz pełnego zaangażowania w Bonheur i bookingi będę planował, we współpracy z innymi lokalnymi projektami, organizację wydarzeń w nieszablonowych miejscach na mapie Wrocławia.

Czeka mnie również zabookowanie wielu producentów, których po prostu trzeba rozpropagować w Polsce: Vizionn, ÅMRTÜM, Angy Kore, CLTX, Dj Foulek, by wymienić tylko kilku.

Mogę zdradzić, że szykują mi się również zagraniczne projekty, ale więcej informacji na ten temat pojawi się w niedalekiej przyszłości. Stąd, by być na bieżąco, zachęcam do śledzenia mojego fanpage’a!

Moim marzeniem jest też organizacja latem festiwalu w klimacie Bonheur, ale czy to się uda? Czas pokaże!

Nie pozostaje nam nic innego, jak gorąco zachęcić Was do aktywnego śledzenia Peregrina!

Warto przeczytać

Zostaw Komentarz

%d bloggers like this: