Strona Główna BlogWywiady Do you believe in Fractions – wywiad

Do you believe in Fractions – wywiad

by Małgorzata Dolata
0 komentarz

FOR ENGLISH VERSION PLEASE SCROLL DOWN.

Dosłownie parę dni przed ich pierwszym występem w Polsce (w ramach wydarzenia A2|NSTFR – Fractions, 26 września 2020), mieliśmy okazję porozmawiać krótko z rosyjskim duetem producenckim znanym jako Fractions.

[Elektrowkręta:] Cześć Nikki i Artemie, w imieniu ekip Elektrowkręty i NSTFR, chcielibyśmy podziękować Wam za zaakceptowanie zaproszenia do tego wywiadu. Nie możemy się doczekać, żeby zobaczyć Was na scenie we Wrocławiu, w Polsce.

Jesteście podekscytowani nadchodzących gigiem tak bardzo jak my?

[Nikki:] Przede wszystkim chcielibyśmy podziękować ekipie NSTFR za zaproszenie nas. Już nie możemy się doczekać wjazdu na scenę we Wrocławiu!

[E:] Dobrze to słyszeć! Zacznijmy więc od początku. Jako Fractions zadebiutowaliście w połowie 2018 swoją EP-ką ‘Control’ wydaną w ramach Fleisch. Jaką drogę przeszliście, żeby dostać się do świata muzyki elektronicznej i jak narodził się ten projekt?

[Nikki:] Współpracujemy muzycznie od 2013 roku, a zaczynaliśmy od pop-elektronicznego projektu HIGHER. Latem 2017 zdecydowaliśmy się podjąć rękawicę i wyprodukować parę kawałków tanecznych bez wokali. Pierwszym trackiem był ‘Welcome To 303 City’, a potem powstał ‘Celestial’. Nasz przyjaciel powiedział nam, że brzmienie tych utworów jest dramatycznie inne od tego, co produkowaliśmy wcześniej, i zasugerował stworzenie osobnego projektu electronic dance music /EDM. Tak narodziło się Fractions.

W ciągu paru następnych miesięcy szybko poskładaliśmy kolejne 4 kawałki do EP-ki i zaczęliśmy szukać labelu, w ramach którego moglibyśmy ją wydać. Szczęśliwie, nasza droga przyjaciółka Alison (ukrywająca się pod aliasem Zanias, szefowa Fleisch) była na tyle uprzejma by je przesłuchać i dać nam szansę publikacji w jej labelu, za co jesteśmy jej ogromnie wdzięczni.

[E:] Muzyczna edukacja w młodych latach, doświadczenie jako muzycy jeszcze przed wejściem do muzyki elektronicznej i Wasze zainteresowanie matematyką – jak te trzy rzeczy wpływają na Wasze produkcje i pracę nad nimi? Czy wracacie wspomnieniami do młodości, by czerpać z niej inspiracje?

[Artem:] Myślę, że wszystkie te elementy pomogły nam rozwinąć bardzo specyficzne spojrzenie na świat, a w szczególności na muzykę, w której wszystko jest możliwe, a flirt z różnymi gatunkami jest raczej pożądany niż zabroniony. Co do wspomnień z lat młodzieńczych, powiedziałbym, że nasza muzyka w wielu aspektach jest niczym innym jak przemyśleniem na nowo naszej kulturowej i muzycznej przeszłości.

[E:] Na wczesnym etapie Waszych karier mieliście szansę zagrać live w marcu 2019 w Berghain, jednej z najbardziej ikonicznych miejscówek. To był Wasz debiut w tym klubie. Jakie okoliczności doprowadziły Was do tego miejsca? Czy pamiętacie Wasze wrażenia, zarówno Berghain, jak i z całego wydarzenia?

[Nikki:] O człowieku, co to była za przygoda! Nawet półtora roku po tym evencie, wszystko nadal wydaje się takie surrealistyczne!

Więc historia wyglądała tak. Dominick (aka Vatican Shadow) natknął się na wydanie ‘Control’ i świetnie się przy nim bawił. Parę miesięcy później organizował patronowany przez niego Berghain Nacht i właśnie zastanawiał się nad możliwym line-up’em na to wydarzenie.

I tak ekipa Berghain skontaktowała się z naszym agentem, by ustalić, czy mamy wtedy wolny termin, by wystąpić w ich klubie. Kiedy nasz agent przekazał nam te wieści przez Facebookowego Messengera dosłownie opadłem na podłogę. Byłem wypełniony jednocześnie niesamowitą ekstazą, jak i paniką. Nie wiedziałem, czy jesteśmy wystarczająco przygotowani muzycznie, żeby wystąpić w Berghain, biorąc pod uwagę, że miał być to dopiero 3 gig w naszej historii.

Pamiętam, że to był poniedziałek, a doszedłem do siebie dopiero w środę. Wtorek zupełnie uleciał mi z pamięci.

Kiedy nadszedł ten dzień i dotarliśmy do klubu na soundcheck, wszystko wydawało się takie dziwne i odrealnione. Nie mogliśmy się doczekać, by w końcu zobaczyć, jak klub wygląda w środku i jakie wrażenie wywrze na nas nikczemny ryk sound systemu od Funktion-One. I człowieku, oj człowieku, ale dał po garach! Miejsce jest olbrzymie, z wysokim sufitem i potężnym sprzętem nagłaśniającym. Byliśmy gotowi przejąć scenę o 8-ej nad ranem.

Obudzenie się o 6-stej było chyba najcięższym doświadczeniem, w końcu nie mogliśmy zasnąć przez prawie całą noc. Tak buzowała w nas adrenalina. Ale dzięki świetnej ekipie Berghain i ich organizatorskim umiejętnościom, kierowca zgarnął nas ze sobą i całość potoczyła się już płynnie.

A sam gig był oczywiście bombą. Godzina upłynęła nam bardzo szybko. Imprezowaliśmy jeszcze potem w Panorama Bar do 14-stej i poszliśmy na chwilę się zdrzemnąć tylko po to, by znów wrócić wieczorem i prawidłowo zakończyć tę noc.

[E:] Wracając do Waszych produkcji, która EP-ka albo track był dla Was póki co największym wyzwaniem, biorąc pod uwagę cały proces twórczy. I z których jesteście najbardziej dumni?

[Nikki:] Nasze ostatnie dzieło – NITE NRG dla Monnom Black – było bezczelnie najbardziej wymagającym wyzwaniem do tej pory. Dax J, szef labelu, jest znany ze swojego nieskazitelnego zmysłu do selekcji muzycznej i, jeśli chodzi o jego własny label, musisz wznieść się ponad siebie, żeby Twój track został wydany. Zajęło nam 8-9 miesięcy ciągłej pracy, żeby sfinalizować publikację. Ale jaka to była ulga! Nie jestem w stanie opisać tego uczucia.

Każdy nasz utwór i release traktuję tak, jak gdyby były moimi dziećmi – jestem z nich dumny i kocham je wszystkie równie mocno. Każdy z nich był wielkim kamieniem milowym w naszym artystycznym rozwoju.

[E:] Macie może jakieś wskazówki dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z produkcją własnych tracków i muzyki?

[Nikki:] Być cierpliwym i gotowym na spędzenie niezliczonej ilości godzin na nauce i wypracowywaniu własnego podejścia do pisania kawałków – dojście do mistrzostwa zajmuje lata. Jeśli nie jesteś na to gotowy, wtedy pewnie nie powinieneś brać tego zbyt serio. Musisz mieć jednak obsesję na punkcie rzemiosła, jeśli chcesz gdzieś z tym dotrzeć.

Nie wstydź się też robić swojego, nawet, jeśli nie wydaje się ono ‘powszechne’ – to jest właśnie grunt dla innowacji w muzyce elektronicznej.

[E:] Występy przed publicznością czy produkcja w studiu. Które z tych dwóch są przez Was bardziej preferowane i dlaczego? Co jest najfajniejszą i najbardziej ekscytującą częścią obu procesów?

[Artem:] Oba są istotne i absolutnie konieczne. Granie dla ludzi jest niesamowitym przeżyciem i nie wymaga tłumaczeń. Każdy, kto uczestniczył w rave’ie, zna dokładnie to uczucie. Ale wszystkie te rzeczy rozpoczynają się w studiu. Niezbędnym jest więc, żeby ten proces był jak najbardziej płynny i na tyle przyjemny na ile jest to tylko możliwe. I nam to się udaje.

W odniesieniu do najfajniejszych doświadczeń to oczywiście rachunek na barze i sam występ, gdy gra się live, i ten moment, w którym wszystko spina się w całość, gdy piszesz nowy kawałek w studio.

[E:] Z Polski nie jest daleko do Republiki Czeskiej. Moglibyście pokrótce streścić nam, jak wygląda scena techno w Pradze, jakie kluby rekomendujecie i czy są jacyś obiecujący DJ-e i producenci, którym warto się przyglądać? Oczywiście poza Fractions 😉 jak opisalibyście społeczność stojącą za sceną techno w stolicy Czech.

[Nikki:] Społeczność techno w Czechach nadal jest relatywnie młoda i ciągle rozwijająca się. Co chętnie bym zobaczył to szybsza adaptacja do trendów i nowoczesnego soundu, które mają u nas lekkie opóźnienie.

Zdecydowanie polecałbym bacznie śledzić eventy ONYX, którego jesteśmy rezydentami, oraz innych skupionych wokół niego artystów – Arnii (właściciela) i Ly Sas. Kładziemy głównie nacisk na szybkie, noszące i energetyczne brzmienia, a wszystkie organizowane przez nas wydarzenia są warte uczestnictwa.

[E:] Jak trudna sytuacja związana z Covid-19 wpływa na Was, Waszą pracę i części branży, z którą jesteście związani? Czy nauczyło Was to czegoś? Jakieś przemyślenia? Dostrzeżenie nowych szans? Czy trudno było dostosować się do nowych uwarunkowań?

[Artem:] C-19 zdecydowanie wpływa na wiele rzeczy i niestety nie jesteśmy w stanie wypowiedzieć się o jakiejkolwiek dobrej stronie pandemii. Sytuacja jest do bani i nikt nie jest temu winien. Wszyscy musimy wytrzymać i jakoś przez to przejść. Ale to tylko przypomina nam jak bardzo jesteśmy bezbronni. Nie chcę być za bardzo pesymistyczny, ale wydaje mi się, że najgorsze nie jest jeszcze za nami – pewnie nie jesteśmy nawet w połowie drogi. Ale życie trwa dalej i mam nadzieję, że niesie ze sobą coś dobrego dla nas wszystkich.

[E:] Czego możemy spodziewać się od duetu Fractions w przyszłości? Czy możecie podzielić się z naszymi czytelnikami jakimiś gorącymi informacjami związanymi z przyszłością projektu?

[Artem:] Mogę tylko powiedzieć, że jeśli chodzi o nowe release’y, będziemy bardzo zajęci przez kolejne 12 miesięcy. Spodziewajcie się nadchodzących niebawem nowości zarówno EBM, jak i techno inspirowanym latami 2000.

Dziękujemy za wywiad i wszyscy niecierpliwie czekamy na Wasz występ we Wrocławiu!

Wydarzenie: A2 | NSTFR – Fractions

Line-up: Fractions, Kasia Gościńska, Felis Silvestris

Data: Sobota, 26.09.2020

Miejsce: A2 – Centrum Koncertowe, Wrocław

[ENGLISH VERSION]

Do you believe in Fractions – interview

Just a few days before their first gig in Poland (A2|NSTFR – Fractions on 26th September 2020), we had a chance to talk a little with Russian producers duo known as Fractions.

[Elektrowkręta:] Hi Nikki and Artem, on behalf of Elektrowkręta and NSTFR crew we would like to thank you for accepting the invitation to this interview. Can’t wait to see you soon on the stage in Wroclaw, Poland!

Are you excited for the upcoming gig as much as we are?

[Nikki:] First of all, we would like to thank NSTFR crew for inviting us, we can’t wait to hit the stage in Wroclaw!

[E:] That’s great to hear! Let’s start from scratch. As Fractions you debuted in mid-2018 with your ‘Control’ EP on Fleisch. What road did it take you to step into electronic music world and how have your project been born?

[Nikki:] We have been collaborating musically since 2013, starting off with an electronic-pop project HIGHER. In the summer of 2017, we decided to try and produce a couple of dance tracks with no vocals in it. The first track was ‘Welcome To 303 City’ and later on ‘Celestial’ came to be. A friend of ours told us that the sound of these tracks was dramatically different from what we’ve produced before and suggested creating a separate project for electronic dance music. That is how Fractions was born.

In the following couple of months, we have quickly put together another 4 tracks for the EP and started scouting for a label to release them. Thankfully, our dear friend Alison (aka Zanias, head of Fleisch) was kind enough to give them a listen and to give us a shot at releasing it via her label, which we are extremely grateful for.

[E:] Musical education in young years, experience as musicians before going into electronic music and your interest in math – how do the three above impact your productions and working process? Do you go back to your teenage memories for some music inspirations?

Artem: I think above mentioned things helped us to develop a very special view of the world and the music in particular, where all is possible and flirting with various genres is rather desired than forbidden. With regards to the teenage memories, I would say that our music in many aspects is nothing less than rethinking of the past cultural and musical backgrounds.

[E:] At an early stage of your career you had a chance to play live at Berghain (March 2019), one of the most iconic venues. It was your debut there. What circumstances have led you to that place? Do you remember your impressions of the club and the whole event?

[Nikki:] Oh man, what a trip that was! Even 1,5 years after it still seems surreal.

Well, the story goes that Dominick (aka Vatican Shadow) came across the ‘Control’ release one day and had fun with it. A couple of months later, he was organizing his curated Berghain Nacht and thinking about a possible line up for the event.

Later on, our booking agent was contacted by the Berghain team asking if we were free to perform at their club.  When he announced us the news via Facebook Messenger, I literally collapsed on the floor. I was filled with ecstasy and panic simultaneously. I didn’t know if we were prepared enough musically to perform there given that it was our 3rd gig historically. I remember it was Monday, and I came back to consciousness on Wednesday – I don’t remember Tuesday in-between at all.

When the day finally came and we arrived at the club for the soundcheck, all felt extremely bizarre and unreal. We couldn’t wait to finally see what the club looked inside and to feel the infamous roar of Funktion-One sound system. And man, oh man did it deliver! The space looked enormous with super high ceiling and system sounded huge and we were ready to takeover the stage at 8am. Waking up at 6am was the toughest experience as we couldn’t sleep for the whole night due to the adrenaline rush. But thanks to the superb Berghain crew and their organizational skills, driver picked us up and everything felt very smooth.

The gig itself was obviously a bomb, the hour went by very fast. We were partying at Panorama bar after till 2pm and then went to have a bit of sleep only to return back in the evening and finish the night properly.

[E:] Going back to your productions, which of your EPs or tracks have been the most challenging so far, taking in the account the whole working process? And which of them are you most proud of?

[Nikki:] Our latest output NITE NRG for Monnom Black was defiantly the toughest challenge so far. Dax J (label owner) is known for his pristine music selection and when it comes to his own label, you have to really go above yourself to land a track on the release. It took us 8-9 months of non-stop studio work to finalize the release. But what a relief that was, can’t describe the feeling.

I treat our tracks and releases as if they were my children – I am proud and love all of them equally! ☺ Each of them was a huge milestone in our artistic development and growth.

[E:] Do you perhaps have some tips for people who are just starting their adventure with producing their own tracks and music?

[Nikki:] Be patient and be ready to spend countless hours learning and finding your own approach to songwriting – it takes years to master. If you are not ready for it, then probably you shouldn’t take it too seriously. You have to be obsessed with the craft if you want to make it somewhere.

Also don’t be ashamed to do your own thing, even if it doesn’t seem ‘common’ – that is the foundation of innovation in electronic music.

[E:] Performing in front of an audience or production in the studio. Which of these two do you prefer more and why? What is the most fun and most exciting part of both of them?

[Artem:] Both are important and both are absolutely indispensable. Playing for people is an incredible experience and doesn’t need an explanation. Everyone who participated in a rave knows the feeling exactly. But all of that stuff is forged in the studio. So, it is necessary to make this process as smooth and pleasant as possible, and we succeeded in that haha.

In terms of the most fun experience, it’s obviously the bar credit and the gig itself when playing live, and the moment when it all comes together when writing a new track in the studio.

[E:] It’s not that far from Poland to Czech Republic. Would you be able to make a brief summary of Prague’s techno scene? Which clubs do you recommend and if there are any promising DJ-s and producers we should keep an eye on? Naturally, except of Fractions duo 😉 How would you describe the community of techno scene in Prague?

[Nikki:] The techno community in Czechia is still relatively young and still growing. What I would love to see is faster adaption to trends and modern sound which has a bit of latency here.

I would definitely recommend to keep an eye on ONYX events where we are residents and other residents there – Arnii (owner) and Ly Sas. We are pushing the fast, driving, energetic sound here and all of our events are worth attending.

[E:] Does the difficult situation with Covid-19 impact you, your work and part of the industry you have connection to? Has it given you any lessons, thoughts and/or new chances/opportunities? Was it hard to adjust to new circumstances?

[Artem:] It definitely impacts a lot and unfortunately, we can’t speak about any of the good sides of the pandemic. The situation sucks and there is no one to blame. We all have to sustain and go through it. But it reminds all of us how vulnerable we are. I don’t want to be pessimistic too much but the worst has not finished yet, probably not even half way. But life goes on and hopefully it has something good for us all.

[E:] What can we expect from Fractions duo going forward? Can you share with our readers any hot news regarding the future of the project?

[Artem:] Can say only that we are very busy for the next 12 months in terms of the new releases haha ☺. You can expect both EBM and 2000 inspired techno stuff coming soon.

Thank you very much for the interview and we are all waiting impatiently for your gig in Wroclaw!

Event: A2 | NSTFR – Fractions

Line-up: Fractions, Kasia Gościńska, Felis Silvestris

Date: Saturday, 26.09.2020

Location: A2 – Centrum Koncertowe, Wroclaw, Poland

Warto przeczytać

Zostaw Komentarz

%d bloggers like this: