Strona Główna BlogWywiady „Największą przeszkodą jest Twój umysł” – wywiad z ROENTGEN LIMITER 

„Największą przeszkodą jest Twój umysł” – wywiad z ROENTGEN LIMITER 

by Ania Roszak
0 komentarz
For ENGLISH VERSION please scroll down 

 

 

Niezmiernie się cieszę, że mogłem Cię zaprosić do Wrocławia. Nie często zdarza ci się grać w Polsce. Jesteś podekscytowany nadchodzącym wydarzeniem we Wrocławiu?

Przede wszystkim dziękuję Ci za zaufanie do mnie i zaproszenie na kolejną edycję cyklu Bombs and Groove. Bardzo się cieszę, że mogę uczestniczyć w tym wydarzeniu. Od jakiegoś czasu chciałem przyjechać do Polski i zaprezentować to, co jest moją życiową pasją. Trochę się denerwuję, ale czuje niezwykłe podekscytowanie i chęć pokazania mojej ewolucji, którą przeszedłem, będąc na scenie Techno. To, co teraz czuję, to przede wszystkim radość, nerwy i stres są zawsze, ale jest to jak najbardziej pozytywne :).

 

 

Widziałem Twoje filmy sprzed 10 lat, kiedy rozkręcałeś szkolne parkiety.
Dzisiaj jesteś wśród 10 najlepszych wykonawców hard-techno na świecie. Opowiedz, jaka była Twoja droga i co miało największy wpływ na to, gdzie obecnie się znajdujesz. Jakie największe bariery w sobie musiałeś pokonać?

Te filmy przypominają mi moje początki. Pierwszą styczność z miksowaniem miałem w wieku 10 lat (około 2000 r.) Jeden z moich kuzynów miał w domu 3 gramofony i mixer. Spędziłem wtedy wiele weekendów ćwicząc swój djski warsztat. W 2003 roku w prezencie dostałem od niego cały ten sprzęt i w dwa lata później, w wieku 15 lat, miałem swój debiut w Barcelonie. W 2005 roku zacząłem tworzyć własne produkcje. Na początku było to tylko hobby, które później przerodziło się w moją pracę. Wtedy już wiedziałem, że w przyszłości zamierzam poświęcić się temu w 100%.

Bycie w obecnej czołówce odzwierciedla wszystkie moje wysiłki i jest efektem wielu lat ciężkiej pracy. Jest to coś bardzo satysfakcjonującego. Jest to motywacja i motor napędowy do dalszych działań i ciągłego procesu tworzenia. Wiem też, że jest to coś bardzo względnego, ponieważ wszystko, co ma swój początek, ma również koniec. Chcę powiedzieć, że teraz żyję i czuję jedną z moich najlepszych chwil.

Od 2005 roku, który rozpoczął mój debiut jako DJ, znalazłem wiele przeszkód i trudności. Miałem 7 różnych „alter-ego” i tworzyłem różnorodną muzykę elektroniczną, aby znaleźć swoją przestrzeń na tym świecie. W ten sposób nauczyłem się, że największą przeszkodą jest Twój umysł.
Gdy się otworzysz i pozwolisz, by umysł szedł zgodnie z tym, co czujesz w sercu, będzie dobrze i wszystko znajdzie swoje miejsce.
Nie można walczyć ze swoimi zasadami, zawsze w końcu do Ciebie wracają. Dziś stworzyłem ponad 300 utworów i wystąpiłem na setkach różnego rodzaju imprez. Mógłbym opowiedzieć wiele pozytywnych anegdot, jak tych również mniej zabawnych, ale to, co naprawdę się liczy, to być sobą. Mój umysł był przez chwilę moją największą trudnością, ale nie zatrzymałem się. 4 lata temu udało mi się otworzyć puszkę Pandory.

 

 

Oprócz dj seta poprowadzisz również wykład na temat produkcji muzycznej. Dużo producentów nie chce dzielić się wiedzą na ten temat, dlaczego zdecydowałeś się na ten krok?

Naprawdę podoba mi się to pytanie. To prawda, że ​​dzisiaj bardzo trudno jest nauczyć się zaawansowanych technik produkcji od kogoś, kto jest ekspertem i chce się nimi podzielić. Spędziłem masę godzin w studio w mojej karierze jako producent. Musiałem poświęcić wiele chwil w moim życiu, aby zamknąć się w moim studio i poświęcić się nauce oraz tworzeniu.
Mówię tutaj o rodzinie, przyjaciołach i dwóch długoletnich partnerskich związkach. Zawsze wiedziałem, co wybrać, Studio to moja pasja, moje życie i narkotyk. Muszę tworzyć i tworzyć, mój umysł nie jest spokojny, jeśli nie przejdę się do studia co najmniej 2 razy w tygodniu.

Mimo wszystko, co zostało już powiedziane, bardzo miło jest mi dzielić część mojego życia z Polską techno rodziną. W końcu oferuję część siebie i chociaż mam własne metody i sposób pracy. Myślę, że miło jest widzieć, że ktoś docenia Twoje poświęcenie i chce się od Ciebie uczyć.
Jest to coś duchowego. Chociaż prawdą jest również to, że nie zamierzam rozszyfrować mojego tajnego przepisu (przepis na cocacole – śmiech :)). Żartuję. W końcu każda osoba ma swój styl, a najlepszym nauczycielem jest on sam. Mogę uczyć swojego sposobu pracy, który nie jest najlepszy ani najgorszy – jest mój. Każda osoba wybiera swoją ścieżkę, technikę i styl do ewolucji.

 

 

 

Słuchałem Twojej najnowszej epki FREQUENCY WAVE EP, którą wspólnie zrobiłeś z Niereich oraz Shadym. Jest to bardzo dobra epka zawierająca mnóstwo elementów, typowych dla każdego z Was. Jak wyglądała Wasza współpraca?

Niereich to artysta, którego lubiłem od wielu lat. 4 lata temu, kiedy postanowiłem zrealizować projekt mojego życia o nazwie – Roentgen Limiter. Musiałem spojrzeć na wpływowych artystów, on był jednym z nich. Współpraca z nim była bardzo satysfakcjonująca, możliwość tworzenia kluczowych produkcji z osobą, którą podziwiałeś, jest jak osiągnięty cel.

Shadym’a odkryłem kilka miesięcy temu. Jego utwory są całkowicie w moim stylu i bardzo je lubię. Mocne podstawy i tępe dźwięki w najczystszym techno stylu.
Kilka miesięcy temu otrzymałem wiadomość od niego. Zapytał, czy nie chcę nawiązać z nim i Niereichem współpracy. Zaakceptowałem i zabraliśmy się do tego projektu. Postawiliśmy na flow. Jeden z nas zrobił podstawę i dalej współpracowaliśmy online, aż do momentu zrobienia całej epki.

Każdy z nas wniósł swój wkład i robił coś wyjątkowego.
Bardzo się cieszę z tej EP, ponieważ każdy z nas ma podobny styl i mimo, że dzielą nas różnice pokoleniowe, nasza trójka walczyła w jednym celu. I to EP jest odzwierciedleniem właśnie tego.

 

 

 

Twój utwór Oldschool znajduje się aktualnie na 3 miejscu w kategorii hard-techno na platformie beatport. Remix utworu zrobił m.in Peter Fern, który również pojawi się w piątek we Wrocławiu. Dlaczego akurat Piotrka wybrałeś do zrobienia jednego z remixów.

Jestem bardzo zadowolony z tej piosenki, chciałem dobrze odzwierciedlić to, co mówi tytuł. Dla mnie jest to coś bardzo duchowego. Uchwycenie tego, co czujesz za pomocą muzyki i zrozumienie tej muzyki przez ludzi, jest czymś wyjątkowym.

Po półtora roku komercjalizacji utwór jest wciąż grany w różnych klubach i podczas wielu wydarzeń. Do takich wydarzeń możemy zaliczyć festiwale takie jak Awakenings i Tomorrowland. Wspierali go także Richie Hawtin, Amelie Lens, Coyu, Fatima Hajji i wielu innych DJ-ów i producentów.
Utwór wyszedł na Blue Monkey Records, label należący do znakomitego producenta – Darmec’a.

Kiedy Darmec posłuchał oryginału, zaoferował Piotrkowi zrobienie remixu.
Byłem zachwycony, dla mnie Peter Fern jest bardzo dobrym producentem, nie sposób było mu odmówić.

 

 

Oprócz spraw technicznych chciałbym zapytać o sytuację w twoim mieście.
Pochodzisz z Barcelony. Jak wygląda scena techno / hard-techno i jaki jest kierunek na przyszłość?

Urodziłem się na prowincji, moje rodzinne miasto (Manresa) znajduje się 70 km od Barcelony. 6 miesięcy temu przeprowadziłem się z siostrą na Teneryfę, aby rozpocząć nowe życie. 10 lat temu w Manresie niewiele się mówiło o techno, wręcz zero. W Barcelonie robią dobre imprezy. Jednak w porównaniu do Madrytu imprezy w Barcelonie są małe. Teneryfa jest stosunkowo małą wyspą, ale bardzo imprezową. Każdego dnia coraz więcej osób lubi ten styl. Na Teneryfie znalazłem rodzinę, która żyje Techno i organizuje wydarzenia co kilka miesięcy. Jesteśmy grupą, która stara się kultywować tę kulturę na wyspie, cieszę się, że mogę być z nimi i dzielić się swoim doświadczeniem. Kiedy mieszkałem w Manresie, wszystko wyglądało inaczej, tam Techno zmarło lata temu, a Barcelona miała kilka zaledwie kilka imprez w tym stylu (mowa o 2009 roku).

Mój cel jest jasny. Teneryfa otworzyła mi umysł na 3000%. Porzuciłem pracę, rodzinę i część życia w Manresie. Chciałem zacząć nowe życie i Teneryfa mnie podbudowała. Tutaj wszystko płynie…
Morze, pogoda i spokój. Potrzebowałem tego w swoim życiu, aby śledzić swoją karierę artystyczną. Teraz poświęcam się temu w 100%. Mam tu swoje Studio, które jest moim biurem. Produkcje są moją bazą, czymś w rodzaju pomostu do organizowania wydarzeń. To wszystko, czego tak naprawdę potrzebuję, aby dalej „żyć” (opłacenie rachunków i podstawowych potrzeb).
Dopóki moja publiczność mi na to pozwala, nadal się będę temu poświęcać.
Jeśli chodzi o koncerty, Niemcy są i będą moim punktem odniesienia.
Coraz więcej osób wspiera mnie i zatrudnia. Moja obecna ścieżka to ekspansja na cały świat. Europa w tym roku była kluczowa. Mam nadzieję, że w przyszłym roku, będzie jej jeszcze więcej.

 

 

Jak wyglądają Twoje obecne plany wydawnicze na przyszłość, czy możesz zdradzić nam kilka sekretów ?

Wumping Lab Records to mój label i moja droga do prezentowania siebie i mojego stylu innym artystom. Chcę, żeby kolejne wydawnictwa były referencją dla innych producentów i dji.
Dlatego teraz koncentruję się na swoim labelu i chcę, żeby rósł. Skończyłem już utwory, które wydam w ciągu najbliższych tygodni. W przyszłym tygodniu ukaże się moja ostatnia EPka zatytułowana „Blade Never Dies” z różnymi dźwiękami stricte techno i najlepszą esencją lat 90-tych.
Od teraz do końca roku wydam około 10 nowych utworów.

 

 

 

Na zakończenie poproszę o 3 wskazówki dla początkujących techno producentów 🙂

1) Walcz o swój styl, nie wpływaj na ludzi. Jeśli Twoje serce potrzebuje stępionej muzyki, tworzy stępioną muzykę, jeśli Twoje serce potrzebuje spokojnej muzyki, tworzy spokojną muzykę. Bądź prawdziwy w tym, co robisz.

2) Znajdź swój moment, aby uchwycić wszystko, co masz w głowie. Nie zmuszaj się do inspiracji.
Będą dni, w których będziesz tworzył, w innych po prostu odpocznij. Kiedy jesteś zrelaksowany, masz większą kreatywność. Dni porządkowania folderów, dźwięków, bibliotek, wtyczek, komputerów … to także dni robocze ;). Nie wszystko się tworzy bez przerwy. Organizacja jest bardzo ważna i powoduje lepsze flow podczas etapu tworzenia.

3) Wytrwałość, cierpliwość, motywacja, życzliwość, hojność, entuzjazm i miłość do tego, co robisz.
To idealny koktajl, aby cieszyć się podróżą i dotrzeć tam, gdzie chcesz być.
Pamiętaj, że dajesz część siebie i pozostawiasz ją na wieczność.

 

Wywiad przeprowadził: Mateusz Brzeziński

_____________________________________________________________________________________________________

 

INTERVIEW WITH ROENTGEN LIMITER 

ENGLISH VERSION

 

 

I am very happy that I could invite you to Wrocław. You don’t often play in Poland.
Are you excited about the #OnlyBombs night in Wroclaw?

First of all, thank you for your trust and booking for this edition of Bombs and Groove. It is a great pleasure for me to be able to attend this event.  I have wanted to visit Poland for some time, to be able to show my life passion. More than nervous, I am happy to share with you a part of my evolution in the Techno scene.  Right now that I feel a mixture of happiness and joy. The nerves are always there, but they are positive.

I saw your movies from 10 years ago when you played at school parties.Today you are among the top 10 hard-techno djs/producers in the world.Tell me what was your path and what had the biggest impact on where you are now.What were the biggest barriers you had to overcome?

Nowadays I have these videos to know where I come from. I started making my first mixes at 10 years old (approximately year 2000). Besides one of my cousins had a dj equipment with 3 turntables and a mixer, I spent many weekends exercising dj skills. In 2003 he gave me his rider and in 2005 with, 15 years old, I debuted at a famous nightclub in Barcelona. In addition to the same year I started to create my own songs and we can say that it was the beginning of me as a producer. At the beginning only was a hobby but later it turns into my wonderful job. Then I already knew that in the future I was going to dedicate myself to it 100%.

Being in the top nowadays, it is the reflection of all the effort of so many years of work. It is something very rewarding. Stay in the top gives me gasolines to keep motivated and keep creating and creating. I am also aware that it is something very relative because everything that ever rises goes back down. That I want to say is that now I’m living and feeling one of my best moments.

Since 2005 that began my debut as a DJ I found many obstacles and difficulties. I had 7 different ‘alter ego’ and I created a variety of electronic music to find my space in this world.
In this way I learned that the biggest obstacle is your mind. Once you open it and let it listen to your heart everything ends up putting itself in its place.  It is impossible to fight your principles; they always end up coming back to you.
Today I created more than 300 songs and performed in a many of club parties and events. I could tell you many positive anecdotes, as well as negative ones, but what really matters are being true to yourself. My mind was my biggest obstacle for a while, but I don’t stop. 4 years ago I managed to open Pandora’s box.

In addition to dj set, you will also give a lecture about music production.
Many producers do not want to share knowledge on this topic, why did you decide to take this step?

I really like this question. It’s true that today it is very difficult to learn advanced production techniques from someone who is an expert and wants to share them. I spent many hours in the studio in my career as a producer. I had to sacrifice many moments in my life to be locked in my studio with creating and learning process.

To this moments I can count family, friends and two of my last long-term girlfriend’s relationships. I have always been clear about what to choose, the Studio is my passion, my life and my drug. I need to create and create, my mind is not calm if I don’t go through my study at least 2 times a week.

For all that has been said, it is very nice to be able to share part of my life with the Polish techno family. In the end I am offering a part of myself. Although I have my own methods and way of working, I think it is nice to see that someone appreciates your dedication and they want to learn from you. It is something spiritual. While it is also true that I am not going to decipher my secret recipe (I take an example of the cocacola recipe hahaha). Just kidding, in the end each person has their own style and the best teacher is oneself. I can teach my way of working, which is not the best or the worst – it is mine. Finally each person chooses own path, technique and style to evolve and improve.

 

 

I listened to your latest FREQUENCY WAVE EP, which you made together with Niereich and Shadym. This is a very good EP containing a lot of elements typical for each of you. What was your cooperation looks like?

Niereich is an artist whom I liked for many years. 4 years ago when I decided to do the project of my life called – Roentgen Limiter. I needed to look at influential artists, he was one of them. Collaborating with him has been very gratifying, being able to make key  productions with someone you have admired is like a goal achieved.

I discovered Shadym a few months ago. His songs are totally my style, and I like them a lot. Powerful bases and blunt sounds in the purest Techno style.

A few months ago I received a message from Shadym saying that if I wanted to make a collaboration with him and Niereich. I accepted and we got to work. We let everything flow. One of us started a base and we were passing the file online until culminating with the subject.

 Each one contributing their elements and doing something unique and special. I am very happy with this EP because each one of us have a similar style, and although each one is with Techno from different times, the 3 of us fight with a single objective, in this EP it is reflected.

 

 

 

Your track Oldschool is still in the 3rd place in the hard-techno category on the beatport platform. The song remix was made also by Peter Fern, who will appear on Friday in Wroclaw. Why did you choose him to do one of the remixes?

I am very happy with this track, I wanted to reflect what title says well. For me it is something very spiritual. To capture what you feel with music and that people who understand it is something supreme.

After a year and a half of its commercialization it is still playing for different clubs and events. It has sounded all over the world and at festivals like Awakenings and Tomorrowland. It has also been supported by Richie Hawtin, Amelie Lens, Coyu, Fatima Hajji and many more DJs and producers.

This theme was marketed by Blue Monkey Records, label of the magnificent producer Darmec. Listening to my track, Darmec offered Peter to do the Remix. I was delighted, for me Peter is also a great reference and very good producer, it was impossible to say no to his Remix.

 

 

In addition to technical stuff, I would like to ask about the situation in your city.
You come from Barcelona. How does the techno / hard-techno scene look like and what is future direction.

I was born in the province of Barcelona, but my hometown (Manresa) is 70 km from Barcelona. 6 months ago I moved with my sister to Tenerife (2000 km from my hometown) to start a new life. 10 years ago Techno music wasn’t much talked-about in Manresa, almost null. Actually in Barcelona are doing good parties. At the same time compared to Madrid Barcelona parties are smaller one. Tenerife is relatively a little island but very partying, every day there are more people who like this style. Here in Tenerife I have found a family that lives Techno and also organizes events every few months. We are a group that struggles to culturalize Techno on the island, I am happy to be with them and contribute my experience. When I lived in Manresa it was all different, there the blunt Techno died years ago and Barcelona had few Techno parties (speaking of 2009).

My goal is clear; Tenerife has opened my mind 3000%. I left my job, family and part of my life in Manresa. I wanted to start a new life and Tenerife conquered me. Here everything flows … The sea, the weather, the serenity and the peace. I needed this in my life to track my artistic career, now I dedicate myself 100% to it. I have my Studio here, it is my current work office. The productions are my base, something like a bridge to get gigs. Things which I really need to continue ‚living’ (able to pay my tax, food and basic needs).
Until that my audience allows me, I will continue music journey. As for Gigs, Germany is and will be my reference. More and more people support me and hire there. My current path is to be able to expand throughout the world, Europe this year has been the key, I hope that next year I can go further and continue to keep my dear Europe in my gigs.

 

 

What are your current releases plan for the future, can you tell us some secrets?

Wumping Lab Records it’s my label and my way to show my own style to other artists. What is more I wish that future tracks will be reference for others producers and djs.
So Now I strictly focus on my label and I’m looking to grow it up.
 I have finished tracks that I’m gonna get out in the next weeks. Next week will be out my last EP named ‘Blade Never Dies’ with different sounds of actually Techno sound and the best essence of 90’s. From now to the end of year, I’ll release about 10 new tracks.

 

 

 

Finally 3 tips for home techno producers from you 🙂
1) Fight for your style, do not be influenced by people. If your heart needs blunt music, creates blunt music, if your heart needs calm music, creates calm music. Be true to your style and yourself.

2) Find your moment to capture everything you have in mind. Do not force your inspiration. There will be days that you will need to create and others just relax. When you relax you multiply your creativity. The days of organizing folders, sounds, libraries, plugins, pc … are also work days. Not everything is creating without stopping, the organization is super important and makes everything flow better.

3) The perseverance, patience, motivation, kindness, generosity, enthusiasm and love for what you do. This is perfect cocktail to enjoy the trip and get where you want to be. Remember that you are capturing a part of yourself and leaving it for eternity. Enjoy!

 

Interviewed: Mateusz Brzeziński

Warto przeczytać

Zostaw Komentarz

%d bloggers like this: